Co robić po szkodzie w domu? Moja historia krok po kroku
Czy Ty też masz ubezpieczenie domu i trochę liczysz na to, że nigdy się nie przyda? Ja też tak miałem. […]
Czy Ty też masz ubezpieczenie domu i trochę liczysz na to, że nigdy się nie przyda? Ja też tak miałem. […]
Pamiętam klienta, który zadzwonił do mnie po tym, jak spłonął mu garaż wolnostojący razem z całym wyposażeniem. Myślał, że skoro
Zadzwoniła do mnie klientka z pretensjami. Ubezpieczyciel odmówił jej wypłaty po zalaniu mieszkania i była przekonana, że to skandal, że
Przyszedł do mnie Klient po szkodzie. Sąsiad z góry zalał mu mieszkanie, klasyka. Szkoda została wyceniona na 35 000 zł.