Uderzyło Cię auto. Wiesz, że nie musisz dzwonić do ubezpieczyciela sprawcy?
Stłuczka z czyjejś winy. Stoisz przy aucie, masz zdjęcia, masz dane, albo i nie masz, bo sprawca właśnie robi wszystko,
Stłuczka z czyjejś winy. Stoisz przy aucie, masz zdjęcia, masz dane, albo i nie masz, bo sprawca właśnie robi wszystko,
Wyobraź sobie, że kupujesz sok pomarańczowy. Stoisz przy półce, widzisz pomarańczowe opakowanie, napis „sok pomarańczowy” i wrzucasz do koszyka. W
Telefon w czwartek po południu. – Dzień dobry, chciałbym ubezpieczyć mieszkanie. Najlepiej od dzisiaj.– Jasne, da się zrobić. A stało
Twój Golf to Highline. Golf w Twojej polisie to Trendline. Przez osiem miesięcy nikomu to nie przeszkadzało – ani Tobie,
Czy Ty też masz ubezpieczenie domu i trochę liczysz na to, że nigdy się nie przyda? Ja też tak miałem.
Pamiętam klienta, który zadzwonił do mnie po tym, jak spłonął mu garaż wolnostojący razem z całym wyposażeniem. Myślał, że skoro
Zadzwoniła do mnie klientka z pretensjami. Ubezpieczyciel odmówił jej wypłaty po zalaniu mieszkania i była przekonana, że to skandal, że
Przyszedł do mnie Klient po szkodzie. Sąsiad z góry zalał mu mieszkanie, klasyka. Szkoda została wyceniona na 35 000 zł.